Tuesday, September 13, 2011


London, 2011

4 comments:

la mal wina said...

kocham!

barbara bartz said...

co za plomienna gra!! ;)

WCZMDL said...

Wielce dobre. Moje zdjęcia to totalnie inna liga (zwłaszcza, że tylko na nich jestem - ja i moja radosna twórczość - a nie je robię) ale byłoby mi miło, gdybyś do mnie zajrzał. Pozwolę sobie też Ciebie obserwować. pzdr

www.wczym.blogspot.com

magda said...

!!! :)